[ Ciasta i inne słodkości ]

ŚWIĄTECZNA KRUCHA TARTA MAKOWA Z KREMEM Z ORZECHAMI

Dziś podzielę się z Wami produktową nowinką oraz przepisem z jej wykorzystaniem, na pewno przyda się Wam na zbliżające się świąteczne pieczenie.

Otóż pojawiła się na rynku kostka do pieczenia Kasia 100% roślinna bez laktozy. Mało tego, że bez laktozy, ma dodatkowo oznaczenie „odpowiednia dla wegan”. To pierwsza kostka do pieczenia tego typu, idealna nie tylko dla osób z alergią na mleko krowie, ale także dla wszystkich unikających w żywności składników pochodzenia zwierzęcego. Występująca w niej witamina D to witamina D2 (ergokalcyferol) pochodząca z drożdży. Kostka zawiera 72% tłuszczu, można używać jej do wypieków, kremów, gotowania i smażenia, jej składniki to: oleje roślinne (palmowy, rzepakowy, słonecznikowy), woda, lecytyny słonecznikowe, mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych, sól, aromaty, kwas cytrynowy, witaminy A i D, karoteny.

Generalnie do wszelkiego pieczenia, gotowania i smażenia używam oleju, ale są rzeczy, do których potrzebny jest twardszy tłuszcz, np. do ciasta kruchego czy kremu tortowego. Dla mnie osobiście taka kostka z oznaczeniem „odpowiednia dla wegan” to długo wyczekiwana w polskich sklepach opcja, do wykorzystania wszędzie tam, gdzie do tej pory stosowałam wegańską margarynę Alsan, trudną do kupienia i znacznie droższą.

Jeśli nie mieliście jeszcze okazji wypróbować moich przepisów na ciastka piwne oraz kremy do tortów z powodu trudnego dostępu do wegańskiej margaryny, teraz możecie bez problemu przetestować je właśnie z nową Kasią 100% roślinną bez laktozy. Ja natomiast zaprezentuję Wam dzisiaj przepis na coś, czego dotąd na blogu nie było, czyli kruchą tartę, a że nastał właśnie czas wypieków świątecznych, to i tarta będzie świąteczna.

Tworząc ten przepis miałam na celu pokazanie, że można przygotować tradycyjne formy wypieków bez stosowania mleka i jaj, upiec ciasto i ukręcić krem do niego wykorzystując tę samą, jedną kostkę „Kasia 100% roślinna bez laktozy”, podać przepis łatwy do wykonania i z ogólnie dostępnych, niedrogich składników, a przy tym zjednoczyć przy stole ludzi mogących i nie mogących używać standardowych, mlecznych produktów, za to tak samo kochających mak i orzechy, tak bardzo symboliczne i tradycyjnie świąteczne. Mam nadzieję, że udało mi się te założenia osiągnąć, a w jakim stopniu? Wypróbujcie przepis i oceńcie sami.

OGÓLNE UWAGI DO PRZEPISU

Tarta w proponowanej tutaj wersji potrzebuje trochę czasu. Nie da się tego przepisu wykonać szybko, poszczególne etapy wymagają przerw „technologicznych”. Świąteczne wypieki dla bliskich sprawiają jednak taką radość, że na pewno warto ten czas na przygotowanie tarty makowej z kremem z orzechami znaleźć. Efekt smakowy gwarantowany i uwaga – nie jest to deser przesłodzony, w smaku wyraźnie makowy lub orzechowy, w zależności od kawałka. Dzięki kremowi całość dobrze się trzyma, absolutnie nic nie rozwarstwia się i nie łamie, tartę można bez problemu przenieść z formy na talerz, co jest zazwyczaj trudne do osiągnięcia.

SKŁADNIKI NA SPÓD TARTY (tradycyjne kruche ciasto)

  • 250 gramów mąki tortowej,
  • 125 gramów kostki do pieczenia Kasia 100% roślinna bez laktozy (1/2 kostki),
  • 60 gramów cukru trzcinowego nierafinowanego (4 duże, głębsze łyżki),
  • 2,5 grama cukru z wanilią (1/2 małej łyżeczki),
  • 8 do 10 łyżek zimnej wody (100-125 ml).

SKŁADNIKI NA KREM Z ORZECHAMI

  • 125 gramów kostki do pieczenia Kasia 100% roślinna bez laktozy (1/2 kostki),
  • 100 gramów cukru pudru trzcinowego nierafinowanego,
  • sok z 1/2 cytryny (ok. 3 duże łyżki),
  • 100 gramów orzechów włoskich.

SKŁADNIKI NA NADZIENIE I WYKOŃCZENIE TARTY

  • 400 gramów maku na 2 warstwy nadzienia,
  • 100 gramów orzechów włoskich i opcjonalnie 50 gramów wiórków kokosowych.

LISTA SKŁADNIKÓW ŁĄCZNIE NA TARTĘ O ŚREDNICY 24 CM

  • 250 gramów mąki tortowej,
  • 1 kostka do pieczenia Kasia 100% roślinna bez laktozy,
  • 160 gramów cukru trzcinowego nierafinowanego,
  • 1/2 łyżeczki cukru z wanilią,
  • 100-125 ml wody,
  • sok z 1/2 cytryny,
  • 400 gramów maku,
  • 200 gramów orzechów włoskich, opcjonalnie 50 gramów wiórków kokosowych.

JAK ZROBIĆ SPÓD TARTY

  • Do miski wsypać mąkę i cukier (razem z waniliowym), wymieszać. 
  • Dołożyć 1/2 kostki wyjętej z lodówki „Kasi”, posiekać ją nożem na mniejsze kawałki, zacząć zagniatać ciasto (tym samym nożem albo metalową łyżką, ale nie rękami, aby nie ogrzać ciasta). Nie rozcierać kostki do pieczenia zbyt mocno, zostawić niewielkie kawałki. UWAGA – drugiej połowy kostki nie wkładać już do lodówki, lecz zostawić, aby miękła, będzie łatwiej potem ucierać z niej krem. 
  • Stopniowo dodawać zimną wodę i szybko zagniatać ciasto (nadal łyżką), absolutnie nie dosypując mąki. Nawet, jeśli ciasto będzie trochę lepkie, łyżką daje się zagniatać bez problemu, a dosypywanie mąki spowoduje tylko, że upieczony spód będzie twardy, a nie kruchy. Kiedy składniki są już połączone, przełożyć ciasto na folię spożywczą, zawinąć w kulę i włożyć na minimum 30 minut do lodówki (a najlepiej do zamrażalnika albo do lodówki na dłuższy czas).
  • Przystępując do pieczenia ciasta, zacząć od nagrzewania piekarnika – 190 stopni, pieczenie góra-dół – oraz przygotowania formy (jeśli jest to forma wymagająca natłuszczania, przesmarować cienko dno i boki). Dopiero na koniec wyjąć ciasto z lodówki.
  • Na blacie rozłożyć czystą folię spożywczą, wyłożyć na nią kulę ciasta, przykryć drugim kawałkiem folii i rozwałkować ciasto na wielkość formy, w której będzie pieczone (dzięki folii ciasto nie klei się do wałka i nie ma potrzeby podsypywania go mąką). Zdjąć z ciasta górną folię, podnieść je z blatu na dolnej, nad formą odwrócić dołem do góry, ułożyć ciasto w formie, docisnąć boki, zdjąć folię.
  • Ciasto w formie nakłuć dość gęsto widelcem, aby nie wybrzuszało się w czasie pieczenia, włożyć do piekarnika i piec ok. 30 minut. Wyjąć z pieca i odstawić do całkowitego wystudzenia.

JAK PRZYGOTOWAĆ NADZIENIE MAKOWE

  • Mak przepłukać pod bieżącą, zimną wodą na gęstym sicie, dobrze odsączyć, zmielić.
  • Zmielony mak przełożyć do garnka, zalać zimną wodą, wstawić na ogień pod przykryciem. Kiedy mak zacznie się gotować, zmniejszyć ogień, uchylić pokrywkę garnka i zostawić jeszcze przez 20 minut, od czasu do czasu mieszając. Ugotowany mak wyłożyć na sito i zostawić do odsączenia i całkowitego wystudzenia.

JAK ZROBIĆ KREM Z ORZECHAMI

  • Cukier zmielić na puder, przesypać do miski. Dołożyć wyjętą wcześniej z lodówki „Kasię” i utrzeć jedno z drugim na gładki krem.
  • Dodać sok z cytryny, dzięki czemu krem będzie lżejszy w smaku. Uważać, by nie dostały się do niego pestki cytryny.
  • Orzechy lekko zmielić, ale nie całkiem na pył. Dodać do kremu i wymieszać, odstawić na bok.
  • Przy okazji można zmielić już drugą porcję orzechów, potrzebnych potem do wykończenia wierzchu tarty (nie tak drobno, jak do kremu).

 

JAK PRZYGOTOWAĆ TARTĘ Z MAKIEM I KREMEM

  • Na wystudzone ciasto wyłożyć połowę wystudzonego maku i rozsmarować równo na całej powierzchni.
  • Na mak wyłożyć krem i delikatnie rozprowadzić go cienką warstwą na całej tarcie, uważając, by nie podnieść maku z dołu na krem u góry.
  • Na krem wyłożyć drugą część maku, ponownie rozprowadzić delikatnie przykrywając cały krem.
  • Na mak wyłożyć orzechy i opcjonalnie kokos, można też zostawić kawałki nie posypane niczym dla tych, którzy wolą mak z makiem, a na to… nic :) W tej wersji na pewno każdy znajdzie coś dla siebie i jednym ciastem można obdzielić kilka różnych gustów.
  • Gotową tartę przykryć folią i włożyć do lodówki. Najlepiej podawać dopiero następnego dnia, kiedy dobrze się przegryzie, a krem stężeje.
  • Dobrze schłodzoną tartę można spokojnie wyjąć w formy i przełożyć na talerz, nie powinna się połamać. Jeśli macie obawy, możecie przekroić ją na 4 części i w takich kawałkach przenieść na talerz. Kroi się dobrze, nie rozsypuje się przy jedzeniu, więc polecam Wam serdecznie i życzę udanych świątecznych wypieków :)

#mojeciasto #upieczbliskimradosc #kasiainspiruje #bozenarodzenie #kasiamojeciasto #bezlaktozy #kasiabezlaktozy

P.S. Podrzucam jeszcze informację na temat tłuszczów trans występujących w margarynach, a których kostka Kasia nie zawiera:

Od ponad 20 lat Unilever nie stosuje częściowo utwardzonych olejów roślinnych, o których wiadomo, że są źródłem tłuszczów trans, do żadnych swoich produktów. Kasia 100% roślinna bez laktozy jest praktycznie pozbawiona tłuszczów trans – całkowity poziom tłuszczów trans w produkcie jest mniejszy niż 1% (w odniesieniu do tłuszczu), co jest zgodne z naszym zobowiązaniem w ramach USLP (Unilever Sustainable Living Plan – Plan Życia w Sposób Zrównoważony), a także z zaleceniami WHO (Światowej Organizacji Zdrowia).

W procesie produkcji naszych margaryn i tłuszczów do smarowania nie używamy częściowo uwodornionych (utwardzonych) olejów roślinnych. Do produkcji margaryn i tłuszczów do smarowania używamy olejów płynnych, olejów naturalnie występujących w formie stałej oraz estryfikowanych.

Print Friendly, PDF & Email
Tags: , , , , , , , ,

Wszystko jest w głowie

1 Comment

  1. Dziękuję bardzo :) Faktycznie, pracy trochę więcej, niż zazwyczaj, ale 5 różnych osób jadło i chwaliło, więc chyba warto ;)

Send a Comment

Your email address will not be published.