[ Wpisy nie-przepisy ]

Ogólnopolska akcja ekologiczna #codziennie5

Czy znacie już akcję #codziennie5? To ogólnopolska, doroczna już akcja, która polega na zebraniu codziennie 5 śmieci, zrobieniu im zdjęcia, wrzuceniu śmieci do kosza a zdjęcia w mediach społecznościowych z dopiskiem #codziennie5. Akcja organizowana jest przez Stowarzyszenie Wolnej Herbaty już po raz trzeci, ale z nieco zmienioną koncepcją – tym razem jesteśmy zachęcani do zbierania śmieci przez cały rok, natomiast w czerwcu do wzięcia udziału w szczególnym wyzwaniu miesięcznym.

Dla uczestników akcji, którzy wezmą w niej aktywny udział i będą publikować zdjęcia na wydarzeniu na Facebooku, zostały przygotowane niespodzianki, o których na bieżąco będziecie dowiadywać się ze strony Czerwcowe wyzwanie #codziennie5 – 2019.

Niezależnie od przewidzianych atrakcji zachęcam Was do udziału w wyzwaniu tak po prostu, ponieważ to, co możemy zrobić razem dla wspólnego środowiska, nie powinno zależeć od ewentualnych nagród. Nie chodzi rzecz jasna o to, abyśmy odbierali pracę regularnym służbom sprzątającym, ale zgodzimy się wszyscy, że śmieci zasypują nasze chodniki, trawniki, lasy, plaże i poza wątpliwą wartością estetyczną stanowią często zagrożenie – dla zwierząt, małych dzieci czy nawet pożarowe.

Najsmutniejsza dla mnie jest świadomość, że przecież te śmieci nie rzucają się na chodniki, trawniki, w lesie czy na plaży same. To ludzie bez wychowania je tam zostawiają. Nie raz widziałam dziecko rozpakowujące lizaka i rzucające papierek po prostu pod nogi. Opakowania po chipsach, lodach, butelki po słodkich napojach, papierowe torebki po drożdżówkach, to częsty widok w okolicy szkoły czy placu zabaw. Starsi lubią zostawiać butelki czy puszki po piwie, opakowania po fast foodach, puste paczki po papierosach i tym podobne “kwiatki”. Dlaczego tak trudno jest im wyrzucić te śmieci do kosza? Nigdy tego nie zrozumiem.

Sama często podnoszę tego typu śmieć spod nóg i wrzucam do najbliższego kosza, nie robiąc mu zdjęcia. Przyłączając się do akcji #codziennie5 zaczynam nosić ze sobą wielokrotnie użyte już cienkie foliówki, przez które mogę złapać śmieci i jednocześnie donieść je do miejsca ich przeznaczenia. Wiem, że to nie rozwiązanie idealne, ale nie będę przecież nosić w torebce specjalnego chwytaka do śmieci, bo ideą akcji jest podnoszenie ich przy okazji, w drodze do pracy, na spacerze z psem czy z dziećmi (dobry przykład idzie z góry), odpoczywając w parku, w lesie, na plaży. Wielkie akcje sprzątania w odpowiednim uzbrojeniu to osobna sprawa i kto może, jak najbardziej zachęcam do brania udziału w takowych. Oczywiście można zaopatrzyć się w rękawiczki, jednorazowe lub takie do prania, ewentualnie wykorzystać chusteczkę higieniczną, tutaj już każdy sam dobiera rozwiązanie do swoich możliwości i chęci. Właśnie, chęci, dobre chęci to podstawa, jeśli jest już chęć, znajdzie się i sposób na realizację działania.

Najlepsze, co możemy robić, to dawać dobry przykład, wspólnie wychowywać tych, których do tej pory nikt nie uświadomił, że jeden śmieć rzucony pod nogi pomnożony przez tysiąc ludzi daje tysiąc śmieci zanieczyszczających naszą wspólną przecież przestrzeń. W ubiegłych latach w akcję zaangażowało się ponad 1000 osób, które zebrały razem ponad 100 tysięcy śmieci!

Ziarnko do ziarnka i tak zbiera się miarka, oby dobrego ziarna było zawsze więcej, niż zepsutego… Podzielcie się tą ideą z innymi, zaproście do udziału w akcji, więcej informacji i bieżące postępy #codziennie5 znajdziecie tutaj: https://www.facebook.com/codziennie5/

Grafiki wykorzystane za zgodą Stowarzyszenia Wolnej Herbaty

Print Friendly, PDF & Email
Tags: , , , ,

Wszystko jest w głowie

Send a Comment

Your email address will not be published.