[ Dania obiadowe ]

KOTLETY Z SUROWEJ, MOCZONEJ I ZMIELONEJ, ZIELONEJ SOCZEWICY

Pamiętacie jednoskładnikowe kotlety z ciecierzycy? Ciecierzyca do nich jest wyłącznie moczona i mielona, jak do falafela, i wiele już osób przekonało się, że można nimi nieźle nabrać mięsożerców na „niby-mięso”.

Dziś zrobiłam podobne kotlety z zielonej soczewicy, również bez gotowania, wyłącznie z namoczonej i zmielonej, zmiksowanej z przyprawami. I wiecie co? Strączkowe kotlety przygotowane wg tego sposobu smakują totalnie inaczej i w ogóle, nic a nic, nigdy się nie rozpadają, nabite na widelec nadal utrzymują się w całym kawałku, choć nie są twarde, ani gumowe. Soczewica mieli się łatwiej, niż ciecierzyca, więc może teraz wypróbują przepis ci, którym do mielenia znacznie twardszej ciecierzycy brakuje odpowiedniego sprzętu.

SKŁADNIKI

  • 1 szklanka suchej, zielonej soczewicy (ok. 200g),
  • 1 ząbek czosnku,
  • sól i przyprawa do gyrosa,
  • olej do smażenia.

JAK ZROBIĆ

  • Soczewicę przepłukać i zalać 2-3 szklankami wody, zostawić na noc.
  • Następnego dnia namoczoną soczewicę jeszcze raz wypłukać, umieścić w kielichu blendera, dodać ząbek czosnku, kopiastą łyżeczkę przyprawy do gyrosa i pół łyżeczki soli,
  • NIE DOLEWAĆ WODY, NIE DODAWAĆ OLEJU, ani żadnych innych, niepotrzebnych składników, z wyjątkiem ewentualnych, innych przypraw, zmielić wszystko na puszystą masę,
  • smażyć na oleju po 1-2 min. z każdej strony do zrumienienia, pyszne na gorąco, jak i na zimno, polecam! :)

Print Friendly, PDF & Email
Tags: , , , , , , , ,

Wszystko jest w głowie

17 Comments

  1. ciekawy sposób na soczewicę :)

    1. Dzięki :) Osobiście w tej formie polubiłam znacznie bardziej zarówno cieciorkę, jak zieloną soczewicę właśnie, a i kotlety nie są już tak pracochłonne

  2. Smaczne wyszły, choć uzyskanie „puszystej masy” jest nie do osiągnięcia dla mnie. Ale i tak się trzymało kupy :)

    1. To dobrze! :D Dzięki i pozdrawiam

  3. Jakiego blendera użyłaś? Mój się popsuł i szukam czegoś godnego polecenia, a jestem żółtodziobem w temacie wege…

    1. Od kilku lat mam Vitamixa, którego używam do wszystkiego, tak że nie bardzo teraz orientuję się w ofercie blenderów, ciężko mi coś konkretnego wskazać…

  4. Czy mysli Pani ze wyszlyby takie fajne gdyby je upiec w piekarniku?
    Cos trzebaby zmeinic w skladzie?
    Pytam bo robilam juz smazone i wyszły super, ale…. Nie chce mi sie stac przy patelni :D

    1. Wiem, że z ciecierzycy ktoś robił w piekarniku i wyszły ok, ale ja właśnie dlatego nie piekę, że to trwa za długo ;)

  5. A można upiec ?

    1. Można, ale będą raczej za suche.

  6. Kotlety pyszne! Niestety dzieci sie nie zakochaly…. Jestem na etapie przestawiania ich na kuchnie roslinna i tak sie zastanawiam czy biala fasola dalaby rade? Szukam czegos bardziej neutralnego smakowo, co mozna podrasowac ‚miesnymi’ przyprawami… Co o ty myslicie? ;(

    1. Pocieszę Cię, że moje dzieci też tego nie jedzą, ale one nie jedzą w ogóle żadnych smażonych kotletów, placków, tofu, itp. Z takich niby-mięsnych rzeczy chętnie jedzą za to takie kotlety sojowe: http://www.wszystkojestwglowie.pl/soczyste-steki-sojowe/

      1. Przepis na kotlety sojowe jest na blogu? ;( bo nie widze linku…
        Ja dzisiaj robie kolejna probe z moczonego grochu… Zastanawiam sie czy nie dostac do niego wedzonego tofu.

        1. Nie wiem dlaczego link był wcześniej niewidoczny, już poprawiłam.

    2. Wypróbowałam już setki przepisów na roślinne kotlety. Jedne były lepsze, inne gorsze -wiadomo ;). Najbardziej mięsne w smaku są „ikeowe” klopski z nowej, drugiej książki (pomarańczowa okładka) Jadłonomii. Smakują jak readycyjne mielone. Polecam ;)

  7. Bardzo smaczne, zrobiłam jak tradycyjne mielone – z cebulą, czosnkiem, wyszły naprawdę smaczne i o fajnej konsystencji, takiej zwartej:)

    1. Cieszę się bardzo, właśnie ta konsystencja najbardziej podoba mi się w tych kotletach, można je normalnie kroić czy gryźć i nic się nie rozpada.

Send a Comment

Your email address will not be published.